Wycieczka do Zebrzydowic 31 marca 2012

W sobotę 31 marca 2012 roku miała miejsce wycieczka współautorów portalu Koleje Śląska Cieszyńskiego do Zebrzydowic w celu udokumentowania stanu obecnego bazy przeładunkowej zwierząt zlokalizowanej przy tamtejszej stacji.

Pomimo niezbyt sprzyjającej pogody (silny wiatr, przelotne opady deszczu) grupa rozpoczęła rekonesans w pełnym, planowanym wcześniej składzie czterech osób. Na teren bazy weszliśmy ok. godziny 13 - ruch był tutaj niewielki - kilka samochodów dostawczych i zaparkowane autobusy cieszyńskiego PKSu (w trakcie likwidacji). Część budynków nie spełnia już swych pierwotnych funkcji i została wynajęta różnym podmiotom gospodarczym - w dawnej oborze znajduje się magazyn, w dawnej rzeźni sanitarnej działa rozlewnia napojów, na jednej z ramp zamontowano wzdłuż krawędzi barierki na potrzeby odbywającego się tu targu końskiego - jednak stan wszystkich obiektów jest dobry. Pomimo, że ostatnie transporty zwierząt koleją wyruszyły stąd na początku lat 90. na jednym z budynków odnaleźliśmy tablicę z "prawami i obowiązkami konwojenta". Torowisko na terenie bazy jest kompletne, przejazdy nie zalane asfaltem. Wszystko sprawia wrażenie "uśpionego", ale gotowego do dalszej pracy...
Następnie wyruszyliśmy w kierunku torów dojazdowych do bazy i stwierdziliśmy, że fragment toru wyciągowego jest nadal wykorzystywany, a tarcza manewrowa działa! Torowisko jest poza tym kompletne, nawet w części zarośniętej roślinnością. Skierowaliśmy się do miejsca, gdzie znajdowała się pierwotna "bycza rampa", wybudowana w okresie międzywojennym, a działająca do roku 1976. Przy okazji mieliśmy spenetrować schron wartowniczy z okresu II wojny światowej widoczny zza ogrodzenia bazy. I tu nasze zaskoczenie: prócz doskonale zachowanego schronu wartowniczego wykonanego z betonowych prefabrykatów odkryliśmy również obszerną część podziemną. Widoczna część nadziemna posiadała urządzenie sygnalizacyjne w postaci przycisku połączone kablem z częścią podziemną. Pod ziemią natrafiliśmy na kilka obszernych komór zabezpieczonych dawniej kilkoma drzwiami pancernymi, prawdopdoobnie również gazoszczelnymi - obecnie pozostały tylko stalowe framugi. Stan pomieszczeń wskazuje, że schron wykorzystywany był także po wojnie, prawdopodobnie przez obronę cywilną. Z tego co udało się nam zaobserwować wyposażony był w filtry powietrza, własny szalet, być może ładowano tu akumulatory (stół z wieloma ponumerowanymi gniazdkami elektrycznymi). Dojście do tego obiektu w miesiącach letnich może być znacznie utrudnione, a nawet niebezpieczne ze względu na rosnący w okolicy toksyczny barszcz Sosnowskiego.
Będziemy wdzięczni Czytelnikom za szersze informacje na temat tego interesującego obiektu.


Kolejnym punktem naszej wycieczki była lustracja pozostałości lokomotywowni i linii do Moszczenicy. Jeśli chodzi o ten pierwszy obiekt to ślady jego są nikłe - pozostał jeden ceglany budynek (obecnie ruina), zarys obrotnicy i pozostałości składowisk węgla. Natomiast zarys linii do Moszczenicy jest jeszcze dość dobrze widoczny, a w obrębie stacji zachowały się jeszcze słupki kilometrażowe, a nawet martwy semafor wjazdowy. Dotarliśmy również do początku/końca tejże linii w Zebrzydowicach "zabezpieczonej" kawałkiem żelastwa - dalej tor urywa się, choć jeszcze przez kilka metrów wisi nad nim elektryczna sieć trakcyjna.


W końcu postanowiliśmy odwiedzić miejsce, gdzie znajdował się w Zebrzydowicach przystanek. Po zlokalizowanym między ulicą Słowiczą i Poziomkową obiekcie pozostało niewiele, podobnie zresztą jak po przebiegającej tu linii kolejowej - ślad po wybranym tłuczniu, kilka kikutów słupów elektrycznej sieci trakcyjnej oraz kilka zdjęć.

Nadciągające ciemne chmury i spodziewane opady śniegu zmusiły nas do zakończenia wyprawy. Dziękuję wszystkim obecnym za wspólnie spędzony czas i mam nadzieję na kolejne spotkania.
Copyright © Koleje Śląska Cieszyńskiego 2007-
W górę strony