HISTORIA INFRASTRUKTURA TURYSTYKA

Starym szlakiem przez stary most Damian Kazimierczak

Dziś mało kto pamięta lub wie, że od 1914 roku pociągi jadące z obecnego Czeskiego Cieszyna w kierunku Hawierzowa i dalej do Ostrawy przecinały rzekę Olzę dwa razy. Szlak kolejowy biegł z Cieszyna przez most na Małej Łące do Marklowic, a za przystankiem kolejowym Marklowice skręcał w lewo i przebiegał przez tereny dzisiejszego Polifarbu. Następnie przecinał jeszcze raz rzekę Olzę po nie istniejącym już dziś moście. Dalej po obecnej stronie czeskiej prowadzony był wznoszącym się wałem przez wiadukt biegnący nad linią kolejową koszycko-bogumińską i biegł wzdłuż dzisiejszej linii do obecnej stacji Albrechtice u Českého Těšína. Do dziś widoczne są tam ślady ówczesnego szlaku, np. droga biegnąca na jego miejscu wzdłuż obecnej linii, czy też dobrze zachowane przyczółki mostu przed stacją w Olbrachcicach.

Po utworzeniu granicy na rzece Olzie część szlaku leżąca po stronie polskiej przyznana została kolejom czeskim, a ruch odbywał się tranzytem (m.in. przez przystanek Marklowice) przez wspomniany most na Olzie. Ostatni pociąg przejechał tędy w roku 1925, a most został rozebrany przez polskich żołnierzy w roku 1931. Niestety prawdopodobnie nie zachowała się żadna jego fotografia.

Koleje czeskie przeprowadziły na przełomie lat 20. i 30. XX wieku przebudowę tego odcinka linii kolejowej. Od stacji Chotěbuz powstało odgałęzienie z linii koszycko-bogumińskiej do miejscowości Sucha Górna. Wybudowano wał kolejowy wychodzący z Kocobędza aż do wiaduktu nad linią koszycko-bogumińską, a teren po szlaku kolejowym biegnącym od strony granicy zniwelowano.

Po stronie polskiej linia pozostała. W latach 30. wykorzystywano ten odcinek do budowy połączenia kolejowego Cieszyn - Zebrzydowice, a sam fragment od stacji Markolwice do rzeki Olzy był prawdopodobnie używany jako bocznica. w latach 40. zdemontowano tory bocznicy, pozostała tylko zwrotnica. Ostatecznie ją też zdemontowano, a w latach 60. na miejscu tego odcinka rozpoczęto budowę Polifarbu. Pozostał tylko przyczółek mostu nad samym brzegiem rzeki.

1 września 1939 roku wycofujące się przed atakującymi Niemcami Wojsko Polskie podstawiło na linii koszycko-bogumińskiej polski parowóz TKw1-52 ze składem (umieszczono tu także parowóz Tw12-31 z tendrem serii 16C11 nr 327), wiadukt wysadzono, a zniszczona kostrukcja uszkodziła także ten pociąg po to, aby obydwa szlaki były nieprzejezdne, a usuwanie zniszczeń trwało o wiele dłużej.

W miejscu wysadzonego wiaduktu o konstrukcji ażurowej wybudowano w latach 40. nowy obiekt. W latach 60. koleje czeskie przeprowadziły gruntowną przebudowę tego odcinka linii kolejowej i wybudowano dwa nowe wiadukty. Obecnie jeden z nich stoi obok miejsca, w którym stał pierwotny wiadukt. Wał wznoszący się od stacji Chotěbuz do wiaduktu nad linią koszycko-boguminską został bardziej wyprofilowany po łuku od wcześniejszego. Drugi wiadukt biegnie nie nad torami lecz nad drogą. Są to wały jednotorowe, z założenia jednokierunkowe, po których pociągi wjeżdzają lub zjeżdżają do stacji Chotěbuz.

Pragnę podziękować wszystkim, którzy pomogli w realizacji tego artykułu: Maćkowi Dembiniokowi za udostępnienie archiwalnej mapki, Januszowi Lorkowi za konsultacje, Krzysztofowi Neściorowi za udostępnienie archiwalnych zdjęć z jego zbiorów oraz bratu za fotografie jego autorstwa i z książki o bunkrach okolic Bogumina.







Copyright © Koleje Śląska Cieszyńskiego 2007-
W górę strony