Bocznica tartaku w Ustroniu
linia 191

Bocznica ta od początku swojego istnienia ściśle związana była z tartakiem. Powstała najprawdopodobniej jeszcze w latach 90. XIX wieku dzięki ówczesnemu właścicielowi Alfredowi Loöwe, który swe produkty, wytwarzane przez tartak wysyłał koleją na cały kraj (Austro-Węgry). Po II wojnie światowej zakład został znacjonalizowany i koleją nie tylko wywożono przetarte drewno, ale także dowożono z innych części kraju potrzebny surowiec. W latach 80. XX wieku zreorganizowano układ położenia surowca i produktu, co wiązało się ze zlikwidowaniem tzw. "klocowiska" - części znajdującej się pomiędzy ulicą Dworcową, a blokami. Tym samym bocznica uległa znacznemu skróceniu z 320 do 210 m (nie przecinała już ulicy Kościelnej).

Obecnie swój początek rozpoczyna ona kilka metrów za nastawnią wykonawczą Ut1. Wagony po rozrządzeniu na stacji Ustroń, na okoliczne bocznice (w tym na bocznice opisywaną) były ustawiane, przed lub za lokomotywą, w zależności od potrzeb bocznicy - całość musiała być wykonana na stacji gdyż na terenie tartaku nie było możliwości objeżdżania składu. Następnie skład opuszczał stację w kierunku Goleszowa i po przejechaniu zwrotnic, wracał w kierunku stacji by odbić w prawo i po około 100 metrach i dwóch bramach wjeżdżał na teren tartaku Ustroń. Tu następował podział składu, wagony z pniami drzewa były podstawiane pod rampę w kierunku zachodnim, następnie przeładowywano je na wagoniki wąskotorowe i rozwożono po placu. Wagony pod załadunek były przetaczane na osobny plac, gdzie znajdował się magazyn tarcicy i wyrobów gotowych.

Swoją funkcję bocznica pełniła mniej więcej do 2002 roku, kiedy to tartak został postawiony w stan upadłości. Obecnie szyny pozostały w miejscach trudnych do usunięcia np. rozjazd i przejazd na ul. Kościelnej, pozostałe na terenie dawnego tartaku zdemontowano.

Zobacz na mapie

Galeria (kliknij aby powiększyć zdjęcie)



Autorami opisu i zdjęć są Szymon Huma i Mariusz Janoszek.
Copyright © Koleje Śląska Cieszyńskiego 2007-
W górę strony